Archive for September, 2011

Lech bez Djurdjevica w Krakowie

Piłkarz Lecha Poznań Ivan Djurdjevic nie zagra w sobotę w meczu ekstraklasy z Cracovią w Krakowie. Doświadczony serbski obrońca wyleczył wprawdzie kontuzję mięśnia półścięgnistego, ale nabawił się infekcji.Ivan Djurdjević nie wystąpi w sobotnim pojedynku Fot. Maciej Szpakowski /INTERIA.PL/PAP

W tej sytuacji trener Lecha Jose Mari Bakero zabrał do Krakowa tę samą 18-osobową grupę zawodników, którzy w poprzedni piątek byli w kadrze meczowej na spotkanie ze Śląskiem we Wrocławiu. Najskuteczniejsza w tym sezonie drużyna ekstraklasy przegrała z gospodarzami w stolicy Śląska 1:3.

Mamy złe wiadomości dla tysięcy kierowców, którzy tankują do swoich samochodów olej napędowy. Już wkrótce czekają nas wysokie podwyżki.Ceny diesla skoczą w górę. O ile? /AFP

Jak informuje “Rzeczpospolita”, od 2012 roku Polska nie może już stosować preferencyjnych stawek akcyzy na olej napędowy. Oznacza to, że ceny tego paliwa wzrosną, niestety – póki co – nikt nie potrafi jeszcze powiedzieć, o ile.
Teoretycznie, podwyżka wyniesie 28 euro na 1000 litrów, co oznacza, że akcyza za tonę paliwa wzrośnie do 330 euro.

Problem w tym, że decydujący wpływ na cenę przy dystrybutorach wpływ ma obecna sytuacja na rynkach walutowych. Unijne stawki – czyli w tym przypadku 330 euro za 1000 litrów – przelicza się na złotówki po kursie z początku października. Od tego, ile w przyszłym tygodniu kosztować będzie złotówka, zależy więc przyszłoroczna cena oleju napędowego. Dla przykładu, mimo że wczoraj za euro zapłacić trzeba było 4,4 zł, podatek akcyzowy naliczany był po kursie z października ubiegłego roku, gdy za unijną walutę zapłacić trzeba było niecałe 4 zł.
Niestety, obecna sytuacja złotego nie jest dobra. Gdyby wczorajszy kurs utrzymał się do przyszłego tygodnia (co wydaje się być prawdopodobne), dla kierowców oznaczałoby to podwyżkę ceny litra oleju napędowego aż o 25 groszy! Jeśli założymy, że w międzyczasie nie zmieni się cena ropy naftowej oraz kurs złotego, to od 1 stycznia za litr oleju napędowego zapłacić trzeba będzie około 5,5 zł!
Tak znacząca podwyżka uderzy po kieszeni nie tylko właścicieli samochodów z silnikami wysokoprężnymi. Wzrost cen oleju napędowego przełoży się w prosty sposób na wzrost cen usług transportowych, a to oznacza, że podwyżki (chociażby cenach produktów spożywczych) odczujemy wszyscy.

Ciągle żywa legenda

Niewiele jest w Polsce miast, które tak się bawią, łącząc to, co nowe z tym, co dawne.Trakt turystyczny z Bramy Grodzkiej do Zamku Lubelskiego. /fot. Marek Szymański /Rewia

Od najdawniejszych czasów był miastem gościnnym. W okresie najwspanialszego rozkwitu w XVI wieku Lublin był odwiedzany przez bogatych kupców przybywających ze wszystkich stron Europy. Przywożone przez nich zamorskie towary przyciągały tłumy ciekawskich.
W historię miasta wpisały się jarmarki, a że na jarmarkach pojawiały się też wędrowne trupy artystów – w Lublinie zawsze było gwarno i wesoło. Hołdując tradycji Lublin nadal jest organizatorem letnich imprez artystycznych. Jedną z nich jest doroczny Carnaval Sztuk Mistrzów. Święto to rozpoczyna zawsze wielka Parada Kuglarska.

Artyści włączają publiczność do wspólnej zabawy. Ulice wypełnia barwny korowód przebierańców. Na naszych oczach w rękach żonglerów ożywają szklane kule. Przed publicznością swój spektakl prezentują komicy, starający się w zabawny sposób ugasić ogień.
Po linach, rozpiętych pomiędzy kamienicami, wysoko nad głowami przechodniów popis umiejętności dają akrobaci. Ale do Lublina warto wpaść choćby na chwilę nie tylko latem i nie tylko wtedy, gdy odbywają się tutaj plenerowe imprezy. Niewiele w Polsce do czasów dzisiejszych dotrwało miast, w których tyle byłoby wspaniałych zabytków architektury renesansowej. Na ten okres przypadł bowiem dynamiczny rozwój miasta.
Lubelszczyzna kojarzy się Polakom z uniwersytetami, życiem studenckim, makaronem lub… popularnym Lubelskim Full em – tak wynika z raportu IMAS International Sp. z o.o.. W XVI i XVII wieku Lublin był jednym z najważniejszych ośrodków handlowych w Rzeczypospolitej. To tutaj odbywały się zjazdy szlachty, a lubelskie mieszczaństwo należało do najbogatszych w kraju. Powstawały rezydencje magnackie, piękne kościoły i kaplice. Prócz kupców do Lublina ściągali z całej Polski, a nawet Europy, liczni pielgrzymi. Magnesem była dla nich Relikwia Drzewa Krzyża Świętego. Trafiła ona tutaj na przełomie XIV i XV wieku.
Według legendy biskup krakowski Andrzej w drodze do stolicy zatrzymał się na nocleg w Lublinie. Rano konie nie były w stanie ruszyć z miejsca. Biskup potraktował to jako znak z nieba, że miejsce relikwii jest w Lublinie. Od tamtej pory Kaplica Firlejów w miejscowym klasztorze Dominikanów była świadkiem licznych cudów.
JM
Rewia 38/2011

źródło informacji:

420 mln zł spóźnionych płatności

420 mln zł spóźnionych płatności

20110922, 1438

Branża spożywcza, mimo stosunkowo wysokiego popytu na jej produkty, napotyka problemy z płynnością – producenci żywności nie otrzymali w ubiegłym miesiącu na czas 22 proc. wartości należności. Przyczyną jest m.in. zmiana dystrybucji, na niekorzyść hurtowników. Skutkować to będzie większą liczbą przejęć i konsolidacji na rynku zarówno w Polsce, jak i za granicą.

Szacowany wzrost eksportu polskich art. spożywczych w tym roku na ok. 6 % niekoniecznie oznacza analogiczną poprawę sytuacji branży jako całości– mówi Tomasz Starus, dyrektor Biura Oceny Ryzyka w Euler Hermes. – Obserwujemy co prawda wzrost zapytań o limity kredytowe w ramach ubezpieczeń należności producentów żywności, co potwierdza ich wyższe obroty w tym roku, ale nie przekłada się to bezpośrednio na lepszą średnią płynność finansową. Z jednej bowiem strony, bieżący rok to kontynuacja wyższych kosztów surowców rolnych, co ujemnie odbiło się osiąganej marży (a dopiero ostatnio pojawiają się zapowiedzi niektórych wiodących producentów, m.in. słodyczy o podnoszeniu kompleksowo przez nich cen wyrobów; a z drugiej strony – widać pewien wzrost opóźnień płatności, czyli faktyczny „stan środków w kasie” jest mniejszy od zakładanego. Popyt na żywność nie gwarantuje zysków – hurtownie mają kłopoty Przeciętne opóźnienie w spłacie należności wobec całej grupy producentów żywności (w poprzednim miesiącu nie otrzymali w terminie łącznie 22% wartości należności wygląda, jak zawsze, nieźle na tle innych branż. Nie można jednak poprzestać na stwierdzeniu, iż zarówno bieżące wyniki jak i perspektywy są stale pomyślne, bo m.in. popyt jest stały, ludzie musza coś jeść itp.. Są to niestety stwierdzenia oderwane od rzeczywistości. Sam zbyt, sprzedaż nie oznacza jeszcze transferu środków finansowych z tego tytułu na konto producenta. To może banalne, ale w bieżącym roku przekonała się o tym część producentów m.in. olejów, nabiału, słodyczy, mrożonki, lody czy napoje (w tym alkohol którzy zaopatrywali regionalnych dystrybutorów art. spożywczych. Mimo niezłego popytu na dystrybuowane przez nich dobra, hurtownicy ci popadli w tarapaty finansowe i nie byli w stanie spłacić swoich zobowiązań wobec dostawców, ogłaszając upadłość – ocenia Bogdan Wiesiołek, dyrektor Handlowy w Euler Hermes. Straty były niestety znaczne – od kilkudziesięciu do stu kilkudziesięciu złotych w każdym przypadku. Hurtownie te obecne były na rynku od wielu lat, rozwinęły dość dużą skalę działalności, a mimo to pierwotną przyczyną ich problemów były zazwyczaj wewnętrzne błędy w zarządzaniu – czy to swoją siecią sprzedaży (polityka personalna, czy polityką finansową i rachunkiem kosztów. Niestety, w efekcie zmian na rynku dystrybucji – zwiększonej na nim konkurencji, trudniej niż kiedyś jest obecnie hurtowni odzyskać rynek i odrobić straty. Efekt – wzrost wartości opóźnionych należności w branży Jak mówi Marcin Zięba, kierownik oceny rynku spożywczego w Euler Hermes Widać pewne wahnięcie w dół rok temu producenci artykułów spożywczych nie otrzymali na czas 20% wartości należności, a w poprzednim miesiącu – 22% wartości należności, co przy monitorowanym przez Euler Hermes obrocie od 9,5 tys. odbiorców na kwotę 1,93 mld złotych w skali miesiąca daje opóźnienia w płatnościach na kwotę 420 mln złotych. Jest to też efektem wspomnianych zmian w dystrybucji mowa nie tylko o przejmowaniu przez dyskonty większej części rynku, ale także o skracaniu drogi zaopatrzenia, tzw. handlu tradycyjnego, gdy w odpowiedzi na presję cenową ze strony sieci handlowych duzi dystrybutorzy sami sprzedają bezpośrednio w regionach na większą skalę, wypierając z rynku lokalnych hurtowników. Napoje – już od ubiegłego roku z powodu nienajlepszych wyników finansowych coraz częściej mówi się tu o konsolidacji. Zarówno 2010 jak i 2011 rok były niezbyt udane długie mokre lato (a także czerwiec sprawiły, ze plany sprzedażowe w większości przypadków nie były zrealizowane (co zmniejszyło m.in. obydwa wskaźniki płynności finansowej – nakłady bowiem były w miarę stałe, natomiast wpływy niższe niż w 2009 roku. Wskutek mniejszego popytu pogorszyły się też wyniki spływu należności – w tym roku w miesiącach wakacyjnych niezapłacone w terminie było należności odpowiadające 25% wartości sprzedaży,  podczas gdy rok temu było wyraźnie lepiej – na czas nie wpłynęło jedynie 15% wartości należności. Nie jest to też najlepszy rok dla przetwórstwa rybnego. Drogi surowiec – ryby sprawił, iż producenci musieli restrukturyzować działalność. Nie mogli bowiem przerzucić całości wzrostu kosztów na odbiorców, często ponosili więc straty a w I połowie roku niejednokrotnie występowały zatory płatnicze w stosunku do dostawców ryb. Wiele firm (podobnie jak np. w branży mrożonek – przetwórstwa owoców i warzyw prowadziło rozmowy o połączeniach i przejęciach – w ramach branży lub z funduszami inwestycyjnymi. Konsolidacja – popularne określenie w Polsce… Jak mówi Tomasz Starus „To powszechna sytuacja z jaka mamy do czynienia w branży spożywczej – wysokie ceny surowców, których nie można w pełni przenieść na produkt końcowy ze względu na presję nowoczesnego (sieciowego handlu. Konkurencja sieci supermarketów i dyskontów trzyma ceny w ryzach, czemu sprzyja także rosnący udział marek własnych (zwiększających marżę sieci handlowej, ale niestety kosztem producenta. Producenci spożywczy nie mają wyjścia – muszą się łączyć, aby przeciwdziałać wzrostowi kosztów i uratować część marży. Takim impulsem konsolidacyjnym np. dla branży słodyczy były ceny cukru. Oczywiście – mieliśmy do czynienia w tym wypadku ze spekulacją, ale jednak ceny wzrosły i nie wiadomo, kiedy znowu na trwałe będą niższe (w Europie produkcja jest odgórnie ograniczona, a na świecie – kukurydza i trzcina są w cenie, ponieważ używa się ich również do dochodowej produkcji alkoholu i paliw. … i na świecie Klasyczna metoda odbudowywania rentowności polega na optymalizacji działań przemysłowych i osiąganiu masy krytycznej dzięki efektowi skali (czego przykład stanowi fuzja Arla Foods i HansaMilch bądź rozszerzaniu sprzedaży (np. przejęcie Parmalat przez Lactalis, szczególnie na rynkach wschodzących (jak choćby przejęcia dokonane przez Diageo w Turcji i Chinach oraz rozmowy prowadzone pomiędzy Nestle a chińską spółką Hsu Fu Chi. Producenci w dalszym ciągu starają się umocnić swoje pozycje strategiczne poprzez koncentrację na najbardziej dochodowych segmentach (np. wejście Nestle na rynek nutraceutyków poprzez zakup Prometheus Laboratories lub przechodzenie do prężniejszych segmentów (np. kontynuacja ekspansji ConAgra w zakresie produkcji artykułów pod marką własną w związku z dążeniem do przejęcia Ralcorp lub rozszerzenie działalności przez General Mills na produkcję przetworów mlecznych w następstwie przejęcia Yoplait. Poza tego rodzaju wysiłkami przedsiębiorstwa z sektora rolnospożywczego będą zapewne podejmować także szereg innych działań mających na celu ograniczenie kosztów, jak zmniejszenie wielkości porcji, nowe formy opakowań lub wprowadzenie zmian w recepturze (np. zastępowanie odtłuszczonego mleka w proszku białkami sojowymi przez Nestle w Wietnamie itp. Podsumowanie – wzrost br. spożywczej na świecie W ubiegłym roku aktywność w sektorze artykułów rolnospożywczych odzwierciedlała różnice w sytuacji gospodarczej poszczególnych państw. Tempo wzrostu w krajach rozwiniętych (o 6,5% w ujęciu wartościowym w porównaniu z 2009 r. w Stanach Zjednoczonych, o 3,3% we Włoszech, 3,0% we Francji i 1,2% w Niemczech wyraźnie odbiegało stopy wzrostu odnotowanej na rynkach wschodzących (+16,1% w Chinach i +13,4% w Brazylii. Podobnie jak w przypadku odbicia światowego handlu artykułami rolnospożywczymi (+13%, interpretując te dane należy wziąć pod uwagę korzystne efekty cenowe występujące w przypadku poszczególnych produktów.

 

Największe globalne firmy z sektora artykułów spożywczych i napojów 

 

Miejsce 

Spółka 

Domicyl – kraj rezydencji

Obroty
w 2010 r.

(w mld USD

Zmiana

1

Cargill

USA

107,9(*

nie dotyczy

2

Nestle

Szwajcaria

105,5

6,5%

3

ADM

USA

61,7(**

10,8%

4

Pepsico

USA

49,2

33,7%

5

Kraft

USA

49,2

26,9%

6

AB InBev

Belgia / Brazylia / USA

36,3

1,4%

7

CocaCola

USA

35,1

13,3%

8

Unilever

UK / Holandia

30,3(1

3,7%

9

Mars

USA

30,0

nie dotyczy

10

Tyson

USA

28,4(***

6,5%

(* dane na dzień 31 maja

(** dane na dzień 30 czerwca

(*** dane na dzień 30 września

(1 wyłącznie działalność w sektorze żywności

Źródło dane spółek

Nowa Honda CR

Kompaktowy crossover Hondy nigdy nie należał do najładniejszych samochodów. Z drugiej strony niezawodność, wygoda podróżowania i pewność prowadzenia powodują, że jest to bardzo dobry samochód. Teraz wyciekły rysunki patentowe nowej generacji CR-V, czy Japończycy poprawili największy mankament tego auta?

Niestety nie. Nadal mamy do czynienia z dziwnymi proporcjami i nietypowymi kształtami. Nowy CR-V jest bardzo podobny do aktualnie sprzedawanej trzeciej generacji. Przednia część nadwozia nadal nie wygląda najlepiej, ale tym razem najgorzej samochód prezentuje się z tyłu. Dokładniej nowemu CR-V będzie można się przyjrzeć po jego premierze, która odbędzie się jeszcze w 2011 roku podczas Orange County Auto Show.

Również pod maską zmiany nie będą znaczące. Należy się spodziewać, że nowy CR-V będzie napędzany poprawionymi wersjami aktualnie oferowanych silników. Mniejsze spalanie i nieco większa moc powinny jeszcze uatrakcyjnić ofertę. Na dynamikę jazdy wpłynąć ma tez nowa sześciobiegowa skrzynia przenosząca napęd na dwa lub cztery koła w zależności od wybranej wersji.

Niestety CR-V nadal pozostaje samochodem dla osób, które stronę praktyczną stawiają dużo wyżej niż stylistykę. W Europie nowa generacja będzie dostępna od 2012 roku.

sj

Blogi o pieniądzach

Rodzina na swoim

Jak sam tytuł świadczy dopłaty do kredytu nie są zagwarantowane dla wszystkich. Prawna „Rodzina na swoim”, to małżeństwo czy też ludzie samodzielnie wychowujące co najmniej jedno małoletnie dziecko lub dziecko, bez względu na jego czas życia, na jakie pobierany jest zasiłek pielęgnacyjny. Z kredytu preferencyjnego mogą też skorzystać ludzie mający na utrzymaniu dziecko do skończenia przez nie 25 roku życia, ale uczące się. Warunkiem bazowym jest aczkolwiek to, że żadna z tych osób nie mogła być stroną innej umowy kredytu preferencyjnego.

Aby skorzystać z dopłaty nie wolno dodatkowo posiadać w dniu nawiązania umowy kredytu prawa własności do budynku mieszkalnego lub lokalu mieszkalnego w budynku wielorodzinnym. Nie wolno dodatkowo być najemcą lokalu mieszkalnego. Ustawa dopuszcza aczkolwiek wyjątki od tych sytuacji. Dopłaty da się pozyskać gdy na dzień nawiązania umowy docelowy kredytobiorca jest najemcą, bądź przypada mu spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, pod warunkiem, że wraz z zawarciem umowy zobliguje się on do:

  • rozstrzygnięcia umowy najmu i opróżnienia lokalu mieszkalnego
  • wypowiedzenia uczestnictwa w spółdzielni mieszkaniowej, w której przypada mu spółdzielcze prawo lokatorskie lub do zrzeczenia się tego prawa w terminie 6 miesięcy od dnia uzyskania prawa własności lub dostania spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego/domu jednorodzinnego, albo pozwolenia na eksploatacje postawionego budynku jednorodzinnego.

Oferty finansowe

Kredyty mieszkaniowe przez internet

Internet przynosi nam okazję złożenia wniosku o kredyt mieszkaniowy on-line w wygodny dla nas sposób, bez konieczności opuszczania domu . Składając podanie o kredyt mieszkaniowy on-line oszczędzamy zarówno swój czas, którego w dzisiejszych czasach zaczyna nam niezmiernie brakować jak i kapitał, który pewnie przekażemy na szukanie dobrej dla nas oferty.

Do zalet kredytu mieszkaniowego przez Internet należą np.:

  • nieduże oprocentowanie kredytu mieszkaniowego
  • szybka decyzja kredytowa
  • dużo czasu na spłatę kredytu mieszkaniowego
  • proste procedury i jasne reguły świadczenia kredytów

Jak wiadomo istnieje mnóstwo komercyjnych banków i żeby porównać podawane przez nie kredyty i pożyczki potrzebowalibyśmy na to poświęcić mnóstwo czasu. Dzięki portalom finansowym świadczącym kredyty mieszkaniowe on-line zrobimy to dużo sprawniej i to nie wychodząc z domu.